Taka moja mała wariacja na temat niedawno wspomnianego plakatu 'Le Chat'.
I nieśmiała zapowiedź nadchodzących zmian ;-)
Kasiu, Le Kota dedykuję Tobie ;-)
Twój komentarz stał się inspiracją i sprawił, że po latach ponownie sięgnęłam po pióro (ale tym razem elektroniczne) ;-)