Coraz bliżej święta.
Coraz bliżej święta ;-) (jak byłam mała bardzo lubiłam świąteczną reklamę coca-coli ;-) )
Świąteczne dekoracje opuściły pudła i przywędrowały na salony ;-)
A już jutro z moim Ł. wybieramy się po świąteczne drzewko.
Co prawda do Świąt jest jeszcze trochę czasu, a znakomita cześć społeczeństwa choinkę ubiera w Wigilię, ale jako, że my świąteczny czas spędzamy w naszym rodzinnym mieście, nasze mieszkanie odświętny wystrój zyskuje już teraz.
Zresztą w moim domu rodzinnym świąteczne drzewko przystrajało się również odpowiednio wcześniej, zazwyczaj w ostatnią sobotę poprzedzającą Wigilię.
W tym roku będzie bez niespodzianek ;-)
Będzie biało, biało, biaaaaało ;-)
Będzie błyszcząco.
Wieniec adwentowy niestety raczej nie doczeka ostatniej niedzieli adwentu - hiacynty są już w pełnym rozkwicie.
(Zdjęcia były zrobione na początku tygodnia)
Ech. No chyba, że... wymienię hiacynty na nowe ;-)
Chłopaki zawsze chętni do pomocy ;-)
A jak u Was?
Przygotowania do świąt idą pełną parą?
Pieczecie pierniczki?
Tak, to już czas... na świąteczne życzenia! :-)
Bardzo dziękuję Wam za życzonka spod ostatniego posta :-) Teraz kolej na mnie :-)
Życzę Wam wszystkim, i każdemu (chyba raczej każdej bo jak na razie żaden osobnik płci męskiej się nie ujawnił ;-) ) z osobna zdrowych, pogodnych, ciepłych (nie, nie, nie chodzi mi o temperaturę na zewnątrz, choć ta zapowiada się iście wiosenna :-| Kto ukradł śnieg??!!) Świąt. Aby te najbliższe dni upłynęły Wam w pełnej miłości i wzajemnego rozumienia rodzinnej atmosferze :-) Aby Mikołaj był dla Was łaskawy ;-) Abyście nie patrzyły na wagę i broń boże na ilość pochłanianych kalorii :-)
Cudownych Świąt Wam życzę (i sobie też hihi) :-)
***
***












