Miało być minimalistycznie.
A będzie bardzo minimalistycznie ;-)
Kilka porcelanowych zajęcy. Garść przepiórczych jaj. A wszystko otulone bielą i nieco okraszone srebrem.
Na więcej czasu nie będzie. Ale tak jest dobrze - podoba mi się :-)
Rzeżucha, rzutem na taśmę, wysiana została w Lene'owych skorupach - ciekawe czy się zazieleni do niedzieli, hm? ;-) Ba, ciekawe czy w ogóle wzejdzie hehe ;-)
Szafirki czekają na wysadzenie do koszy. Balkonowe bukszpany jeszcze w sklepie ;-) Meble na balkon nadal nie wybrane. Podobnie jak świąteczne menu wciąż nieskompletowane :-|
Niedobrze, oj niedobrze ;-)
Czy tylko ja tak daleko w lesie?;-)
Witam Was w moim kawałku wirtualnego świata, gdzie, mam nadzieję ;-), nie zabraknie pięknych wnętrz, nietuzinkowych dekoracji, pachnących pyszności oraz tupotu kocich łapek ;-)
A dziś - powielkanocnie - zapraszam na kawałek przepysznej babki z ajerkoniakiem :)
Przy jeszcze odświętnie udekorowanym stole.












