Taaaa.
Ktoś tu szumnie zapowiadał zmiany.
Wstyd mi nieco, nie powiem.
Ale cóż począć. Niemoc twórcza.
Czy raczej moce twórcze od czasu jakiegoś ukierunkowane są w innym kierunku.
Ale nieśmiało wyglądamy z Zorrkiem.
Puszczamy oczko ;-) i liczymy że ktoś tu jeszcze wpada czasem ;-)
Dzień dobry ;-)
Dzisiaj kontynuacja 'francuskiej serii' ;-)
I śniadanie z lekka francuskim wydaniu..
Lubicie śniadać na słodko ?:-)
Miłego dnia! :-)
Buszując na pintereście natrafiłam na serię 10 alternatywnych plakatów do Disney'owskich produkcji autorstwa Rowana Stocks-Moore'a.
Bardzo przypadły mi do gustu, a szczególnie jeden, który stał się mocną ;- inspiracją do powstania powyższej grafiki.
Temat jak najbardziej na czasie bo:
1. sezon na jabłka własnie wystartował
2. są bardzo poprawnie politycznie ;-)
A ja jako zadeklarowany owocożerca ;-) właśnie otworzyłam sezon szarlotkowy ;-)
Choć po prawdzie sezon na dobrą domową szarlotkę pachnącą cynamonem i zaserwowaną na ciepło z lodami waniliowymi trwa u mnie przez cały rok.
I cieszy mnie, że jabłka są obecnie tak popularne. Oby ta moda trwała jak najdłużej.
Bo nie ma jak pachnące soczyste polskie jabłka, prawda ?;-)
Rowan Stocks Moore
by MyInteriorCats ;-)
Taka moja mała wariacja na temat niedawno wspomnianego plakatu 'Le Chat'.
I nieśmiała zapowiedź nadchodzących zmian ;-)
Kasiu, Le Kota dedykuję Tobie ;-)
Twój komentarz stał się inspiracją i sprawił, że po latach ponownie sięgnęłam po pióro (ale tym razem elektroniczne) ;-)












