No i mamy październik.
Nie wiem jak Wy, ale ja lubię ten miesiąc. A mam ku temu kilka powodów ;-)
Jednym z nich jest to, że w październiku zazwyczaj mamy piękną złotą jesień
A mam ich całkiem pokaźną kolekcję ;-) I co roku powiększa się ona o nowe zdobycze. No cóż, jestem maniaczką wszelakich apaszek, szali czy chust. Nie skłamię, jeśli powiem, że mam ich... grubo ponad 20ścia (i na myśli mam tylko te dziergane;-) - czy to już uzależnienie?? ) A niektóre, są takich rozmiarów, że spokojnie mogły pełnić funkcję niewielkich kocyków czy pledów ;-) Nie powiem, często tak właśnie się dzieje ;-)
A Wy, lubicie październik? :-)
Słonecznej środy! :-)









