Odliczam dni do rozpoczęcia prac remontowych ;-)
Tak, udało się :-) Mam nową ekipę remontową i podpisaną umowę. Ruszamy 20 kwietnia :-)
Obecnie w pokoju dziennym mam mały składzik budowlany jako, że w zeszły piątek przyjechały do mnie płytki. Futra mają radochę - kartony, pudła, pudełeczka, istny koci raj ;-) Są wniebowzięte hehe. My nieco mniej, szczególnie jak o 5tej nad ranem urządzają sobie biegi na przełaj wśród szeleszczącej tektury ;-)
Skoro o pokoju dziennym mowa to krystalizuje mi się docelowa wizja tegoż pomieszczenia. Co prawda w pierwotnym założeniu miał przejść tylko delikatny lifting w postaci odmalowania ścian i sufitu, ale skoro zafundujemy mu nową podłogę to może warto przemyśleć też i inne kwestie.
Dzisiaj rzecz będzie o ścianie telewizyjnej ;-) O ile ja bez tego mało dekoracyjnego elementu mogłabym się obejść to moja polówka już niekoniecznie ;-) Te mecze, debaty polityczne czy TVN24 hehe. Postanowiłam zatem ugryźć temat i zmierzyć się z wyzwaniem w miarę estetycznego wkomponowania telewizora w dzienną przestrzeń naszego skromnego 'salonu' ;-)
Jeszcze do niedawna przekonana byłam, że skończy się na czarnej drewnianej szafce RTV, najpewniej robionej na zamówienie podług moich widzimisię.
Ale dni kilka wstecz doznałam olśnienia hehe a może by tak ukryć TV w ścianie? Zrobić zabudowę w kolorze ścian? Od dłuższego w pamięci mam zdjęcia pewnych niebanalnych wnętrz z ciekawymi rozwiązaniami....
www.lovingit.pl
www.lovingit.pl
modelsoutfit.blogspot.com
Z wiadomych względów (z racji delikatnie rzecz ujmując, skromnego metrażu jak i braku dogodnego umiejscowienia) o takiej ściance u mnie mowy być nie może. Ale gdyby tak tylko zabudować sam telewizor? Nosiłam się z tym pomysłem dni kilka aż wczoraj zasiadłam do excella i wymodziłam taką oto prostą wizualizację ;-)
Żebyś, Drogi Czytelniku, mógł nieco łatwiej zwizualizować sobie moja koncepcję ;-) załączam na szybko zmontowany plan całego pomieszczeni:
TV obecnie, ale i docelowo pozostanie na krótszej ścianie (4,25m).
Ściany planuje w delikatnej szarości i w takim też kolorze miałaby powstać obudowa z karton-gipsu (na wizce nieco ciemniejsze coby zaznaczyć co miało by być karton-gipsem). Na dole dwie szuflady z mdfu lakierowanego w półmacie w kolorze jak ściany, nad nimi otwarta pólka na dekoder i inne tego typu ustrojstwa. Wyżej dziura ;-) na TV a nad nim 2 szafki na tip-on z frontami z mdfu jak wymienione wyżej szuflady. Szerokość zabudowy ok 125cm głębokość ok 35cm i wysokość ok 2600cm. Po obu stronach zabudowy kinkiety. Może coś w stylu:
decoratore.pl
Po lewej stronie od TV marzy mi się okrągły drewniany stół o średnicy 100-110cm na jednej szerokiej nodze (ale o tym rzecz będzie innym poście ;-) ). Na ten cel zarezerwowałam 200cm. Sądzicie, że tyle wystarczy? Dalej wspominana zabudowa - 125cm. I 150cm do drzwi balkonowych.
I teraz najważaniejsze pytanie -
Co myślicie o takim rozwiązaniu?
Ma to ręce i nogi?
Warto przekonywać męża do realizacji tegoż przedsięwzięcia? ;-)
Liczę na Was ;-) i Wasze szczere opinie :-)))) Nie dajcie się prosić hehe
Tak, udało się :-) Mam nową ekipę remontową i podpisaną umowę. Ruszamy 20 kwietnia :-)
Obecnie w pokoju dziennym mam mały składzik budowlany jako, że w zeszły piątek przyjechały do mnie płytki. Futra mają radochę - kartony, pudła, pudełeczka, istny koci raj ;-) Są wniebowzięte hehe. My nieco mniej, szczególnie jak o 5tej nad ranem urządzają sobie biegi na przełaj wśród szeleszczącej tektury ;-)
Skoro o pokoju dziennym mowa to krystalizuje mi się docelowa wizja tegoż pomieszczenia. Co prawda w pierwotnym założeniu miał przejść tylko delikatny lifting w postaci odmalowania ścian i sufitu, ale skoro zafundujemy mu nową podłogę to może warto przemyśleć też i inne kwestie.
Dzisiaj rzecz będzie o ścianie telewizyjnej ;-) O ile ja bez tego mało dekoracyjnego elementu mogłabym się obejść to moja polówka już niekoniecznie ;-) Te mecze, debaty polityczne czy TVN24 hehe. Postanowiłam zatem ugryźć temat i zmierzyć się z wyzwaniem w miarę estetycznego wkomponowania telewizora w dzienną przestrzeń naszego skromnego 'salonu' ;-)
Jeszcze do niedawna przekonana byłam, że skończy się na czarnej drewnianej szafce RTV, najpewniej robionej na zamówienie podług moich widzimisię.
Ale dni kilka wstecz doznałam olśnienia hehe a może by tak ukryć TV w ścianie? Zrobić zabudowę w kolorze ścian? Od dłuższego w pamięci mam zdjęcia pewnych niebanalnych wnętrz z ciekawymi rozwiązaniami....
www.lovingit.pl
www.lovingit.pl
modelsoutfit.blogspot.com
Z wiadomych względów (z racji delikatnie rzecz ujmując, skromnego metrażu jak i braku dogodnego umiejscowienia) o takiej ściance u mnie mowy być nie może. Ale gdyby tak tylko zabudować sam telewizor? Nosiłam się z tym pomysłem dni kilka aż wczoraj zasiadłam do excella i wymodziłam taką oto prostą wizualizację ;-)
Żebyś, Drogi Czytelniku, mógł nieco łatwiej zwizualizować sobie moja koncepcję ;-) załączam na szybko zmontowany plan całego pomieszczeni:
TV obecnie, ale i docelowo pozostanie na krótszej ścianie (4,25m).
Ściany planuje w delikatnej szarości i w takim też kolorze miałaby powstać obudowa z karton-gipsu (na wizce nieco ciemniejsze coby zaznaczyć co miało by być karton-gipsem). Na dole dwie szuflady z mdfu lakierowanego w półmacie w kolorze jak ściany, nad nimi otwarta pólka na dekoder i inne tego typu ustrojstwa. Wyżej dziura ;-) na TV a nad nim 2 szafki na tip-on z frontami z mdfu jak wymienione wyżej szuflady. Szerokość zabudowy ok 125cm głębokość ok 35cm i wysokość ok 2600cm. Po obu stronach zabudowy kinkiety. Może coś w stylu:
decoratore.pl
Po lewej stronie od TV marzy mi się okrągły drewniany stół o średnicy 100-110cm na jednej szerokiej nodze (ale o tym rzecz będzie innym poście ;-) ). Na ten cel zarezerwowałam 200cm. Sądzicie, że tyle wystarczy? Dalej wspominana zabudowa - 125cm. I 150cm do drzwi balkonowych.
I teraz najważaniejsze pytanie -
Co myślicie o takim rozwiązaniu?
Ma to ręce i nogi?
Warto przekonywać męża do realizacji tegoż przedsięwzięcia? ;-)
Liczę na Was ;-) i Wasze szczere opinie :-)))) Nie dajcie się prosić hehe


.jpg)




