Kiedy dzisiaj rano (po 10tej ;-) ) chwyciłam za aparat za oknem panowała niezła szaruga. Można by pomyśleć, że na zegarku wybiła co najmniej 15ta. Pochmurnie. Ponuro. Po prostu gloomy. (Swoją drogą bardzo bardzo lubię to słówko - brzmi podobnie do... yummy ;-) ).
A jak jest gloomy to musi być ciepły pled, książka i kominek. A jak ktoś, tak jak ja, kominka nie ma to koniecznie muszą być świece. Dużo świec :-)
Najlepiej zapachowych. Waniliowych. Albo z korzenną nutą.
A propos kominka - myślicie, że w bloku dałoby radę cosik takiego zainstalować ?;-D
decorpad.com
Albo:
thisishappinessblog.blogspot.com
A nad kominkiem mogłaby zawisnąć taka oto grafika:
naimabarcelona.tumblr.com
Chociaż świecznik też jest niczego sobie, nie wspominając już o oliwce :-)
Do niedługo! :-)








